|
Czasami po prostu znikam Wywiad z Ryanem Rossem oryginał - skan 19-letni Ryan Ross jest mózgiem od pisania piosenek w nowym najgorętszym zespole świata. Ale czy gnębiąco nieśmiały gitarzysta poradzi sobie z życiem gwiazdora? Jak odkryłeś swój talent do pisania? Nie wiem czy kiedykolwiek naprawdę myślałem że mam talent. To było po prostu coś co lubiłem robić i było dla mnie drogą aby wyrazić coś z czym nie czułem się dobrze lub byłem wystarczająco pewny aby powiedzieć to ludziom. Ile miałeś lat gdy napisałeś swoją pierwszą piosenkę? Musiałem mieć około 14 lat. To było razem ze Spencerem (Smith, perkusista w P!atd). To było prawdopodobnie o naszych rodzicach i tym jacy są niesprawiedliwi lub coś takiego. Napisałem mnóstwo takich piosenek gdy miałem 14 lat! Co miało największy wpływ na piosenki które piszesz? Jestem wielkim fanem książek Chucka Palahniuka. Więcej myślisz kiedy czytasz książki, one otwierają twój mózg. To jedna z rzeczy za którą najbardziej tęsknię przy nie chodzeniu do szkoły. Czytanie jest czymś co będę robić tak często jak będę mógł. Trudno jest stwierdzić które z Twoich piosenek opierają się na osobistych przeżyciach, czy to jest zamierzone? Tak, na pewno. Nie czuję się dobrze z ‘wyrzuceniem wszystkiego na wierzch’ i pozwoleniem każdemu wiedzieć co czułem. Ponad to, to było raczej większe wyzwanie aby zastanowić się i rozbudować historie niż po prostu napisać szczerze w moim pamiętniku. Na albumie są dwie piosenki o Twoim Tacie, prawda? „Camisado” (O walce Taty Ryana z alkoholizmem) i „Nails for breakfast, tacks for snacks” są o tym co się działo z moim Tatą gdy pisałem piosenki na płytę. Te piosenki są powodem przez który zacząłem pisać piosenki tak jak piszę, ponieważ nie chcę aby ludzie wiedzieli o mnie wszystko. Czy On lubi te piosenki? Nie wiem. Jak mam być szczery to nie rozmawialiśmy o tym wiele. Nie jestem nawet pewny czy jest świadomy że jest tam coś o Nim. Myślę że on po prostu lubi płytę. Zdajesz się być naprawdę nieśmiałą osobą. Ouh, yeah, na pewno jestem. To dlatego spisywanie moich myśli pozwala mi je zrozumieć, ponieważ nie mówię ludziom gdy coś mnie dręczy. Czy bycie w zespole pomaga Ci nabyć pewności siebie? To jest coś w tym stylu, ale przez długi czas musisz to udawać. Przypuszczam że nie jestem tak nieśmiały jak byłem. Jak udało Ci się zdobyć sławę? Ta rzecz jest dla mnie dziwna. Czasami staję się przez to naprawdę sztuczny i po prostu znikam na chwilę. Internet oznacza że ludzie mogą znaleźć informacje o tobie, kiedy nawet z tobą nie rozmawiali i to jest jedna z rzeczy do której najtrudniej się przyzwyczaić. Czy radzenie sobie z tym staje się trochę łatwiejsze? Jest coraz trudniej. Od kiedy zespół urósł w siłę, mamy inny ‘rodzaj’ fanów. Nie możemy wyjść po koncercie i spotkać fanów tak jak to robiliśmy, bo to powoduje zamieszki. Nawet jeśli jesteśmy tam dwie godziny, nie możemy dać wszystkim autografów, więc jesteśmy ‘złymi facetami’. To boli. Ciężko jest o tym myśleć. Oni są tacy wymagający. Chciałbym aby byli bardziej wyrozumiali… |